Hubertus w Krzyżewie

Hubertus w Krzyżewie

Dodał - paź 31, 2018 - Aktualności | 0 komentarzy

Na ten wyjazd wielu z nas czekało od dawna. W tym roku bieg myśliwski św. Huberta rozgrywaliśmy w Krzyżewie, gdzie od roku goszczą nasze konie. Do Krzyżewa wyruszyło 13 śmiałków (jeden w towarzystwie mamy) wraz z trenerkami oraz trzy wolontariuszki.

W stajni w Krzyżewie czekały wytęsknione konie i Pan Tomasz, instruktor jazdy konnej, prowadzący obecnie stajnię w Krzyżewie i opiekujący się na co dzień naszymi końmi.

Wspaniale było zobaczyć znowu Astera, Nagana, Geronimo i Mumina. No i oczywiście emerytów  Dofiego i Jachta oraz mało jeszcze znanego ale już lubianego pięknego Nerona. Zaraz po przyjeździe pierwszy trening i sprawdzian co jeszcze pamiętamy z umiejętności jeździeckich. Okazało się na szczęście, że całkiem sporo i następnego dnia można już było wyruszyć na wycieczkę konną do lasu.  Poszukiwanie lisa i ognisko odbyło się już pierwszego dnia. Lisa schowanego w pobliskim sadzie wytropiła Marta! A wieczorem jeszcze konkurs wiedzy o koniu i jeździectwie. I tu okazało się, że obie drużyny idą łeb  w łeb i obie zostają zwycięzcami. A smak zwycięstwa miał tradycyjnie smak przepysznej szarlotki mamy Janka.

To były wspaniałe dwa dni, pełne wrażeń i wysiłku fizycznego nie tylko w trakcie jazdy konnej ale także w trakcie sprzątania stajni, czy wieczornego i porannego karmienia koni. I jeszcze w drodze powrotnej zwiedzanie Tykocina. Nic dziwnego, że wracaliśmy do Warszawy szczęśliwi ale zmęczeni!!!