LIST MAMY DUSI

LIST MAMY DUSI

Dodał - lis 7, 2017 - Aktualności |

Moja córka jest pierwszym przypadkiem zdiagnozowanym w Polsce w swoim zespole chorobowym. Większość specjalistów wśród lekarzy i terapeutów opiekujących się moim dzieckiem, nie dawały szans na to, by Dusia kiedykolwiek samodzielnie chodziła. A jednak! Dzięki naszemu samozaparciu i ciężkiej pracy, w szóstym roku życia, moja córeczka zaczęła chodzić. Jedną z aktywności terapeutycznych, które bardzo wiele wniosły w rozwój mojego dziecka – zarówno fizyczny, jak i emocjonalny, a tym samym umysłowy, była hipoterapia. W zajęciach w Fundacji Hipoterapia bierzemy udział już od 10 lat dwa razy w tygodniu. Córka pokochała taki rodzaj terapii i bardzo związała się z prowadzącymi terapię oraz oczywiście z Dżerym (Geronimo) koniem, który zrobił fantastyczną pracę dla jej ciałka. Trudno wyobrazić nam sobie dalsze życie bez zajęć hipoterapii i kontaktem ze zwierzętami, które tak wiele dały mojemu dziecku – poza aspektem fizycznym, pewność siebie, wiarę we własne możliwości i to – o co najtrudniej w życiu wypełnionym do granic możliwości dziecka wszelakimi terapiami usprawniającymi – a mianowicie szczera radość z życia i poczucie wolności. Uprzejmie prosimy o wsparcie tej jakże ważnej działalności dla wszystkich małych jeźdźców ze szczególnymi potrzebami i ich rodziców, których spotykałyśmy przez te 10 lat oraz oczywiście w imieniu własnym i jedynej pasji dziewczynki, która śmieje się tylko na koniu.

Pozdrawiamy serdecznie i ogromnie prosimy o pochylenie się nad ciężką pracą dzieci specjalnych potrzeb, oraz wspaniałych ludzi, którym te potrzeby nigdy nie były obojętne, gdyż takimi właśnie są terapeuci i pracownicy Fundacji Hipoterapia. Prosimy tylko o odrobinę miejsca na tym świecie i w naszym pięknym mieście, byśmy wszyscy mogli się realizować w swoich potrzebach i pasjach.

Sabina i Dusia Migała.

 

Hipoterapia Warszawa

Hipoterapia Warszawa